Po wyczerpujących spotkaniach oraz grze co trzy dni piłkarze poznańskiego Lecha wreszcie mogą odetchnąć i w spokoju przygotowywać się do niedzielnego pojedynku w Zabrzu z miejscowym Grnikiem (niedziela, godz. 14:45). Kolejorz zagra na Śląsku w najsilniejszym zestawieniu. Do gry po rżnego rodzaju urazach i chorobach wracają: Semir Stilić, Jakub Wilk, Hernan Rengifo oraz najprawdopodobniej Sławomir Peszko. Indywidualnie trenuje tylko młody Peruwiańczyk - Anderson Cueto, ktry pechowo nabawił się kontuzji po jednym ze starć z rywalem w ostatnim meczu z Jagiellonią. - Wreszcie zagramy w najsilniejszym zestawieniu. Kontuzje Peszki i Wilka wydawały się na początku bardzo groźne i niepokojące, ale dzięki analizie sztabu medycznego oraz szybkim działaniu, wszystko jest teraz ok. Inni, tak jak np. Rengifo byli tylko poobijani i potrzebowali czasu na odpoczynek oraz regenerację. Djurdjević jutro [w piątek - przyp. red.] normalnie wraca do zajęć, na niedzielę powinien być gotw - informuje trener Lecha, Franciszek Smuda.
Link: Futbolnet.pl
