Kierownictwo Warty Poznań niemal staje na głowie, żeby klub przetrwał. W kasie brakuje 300 tysięcy złotych. Wszystko przez stare długi klubu wobec spadkobiercw Ryszarda Grki, ktre ostatnio musiał spłacić obecny prezes, Janusz Urbaniak.- Inaczej wspomniane pieniądze byłyby przekazane na bieżącą działalność. A tak, teraz musimy tę kasę gdzieś sobie zorganizować - mwi dyrektor Zbigniew Śmiglak.Kierownictwo Warty było obecne na posiedzeniu Rady Miasta, gdzie prezes Urbaniak przedstawił radnym aktualną sytuację w klubie. Decyzje radnych jeszcze nie zapadły. Widać jednak podział w opiniach: czy miasto powinno pomc, czy nie. Mimo to klub cały czas lobbuje i czeka na pomyślny finał.
Link: Futbolnet.pl
